prawa pacjenta

Pacjencie, czy znasz swoje prawa?

Jakie wnioski wyciągnąć można z przedstawionego Sejmowej Komisji Zdrowia „Sprawozdania dotyczącego przestrzegania praw pacjenta na terytorium RP” za 2012 rok? Zdaniem Rzecznika Praw Pacjenta Krystyny Kozłowskiej, w 2012 roku odnotowano znacznie więcej zgłoszeń niż w roku 2011, a wynika to z rosnącej świadomości pacjentów na temat posiadanych praw. Na co najczęściej się skarżymy?

Naruszenia praw pacjenta w 2012 roku
Podczas gdy w 2011 roku do Rzecznika Praw Pacjenta wpłynęło 38,2 tys. zgłoszeń, w 2012 roku liczba ta sięgnęła 63,9 tys. Większość z nich miała związek z naruszeniem prawa do świadczeń zdrowotnych, informacji oraz poszanowania intymności i godności. Zgłoszenia przeważnie wpływały za pośrednictwem bezpłatnej infolinii Biura Rzecznika Praw Pacjenta lub na piśmie. Wiele skarg zarejestrowano także u Rzeczników Pacjenta Szpitala Psychiatrycznego.

Wśród zgłaszanych problemów znaleźć można było choćby wystawianie pełnopłatnej recepty na leki refundowane, pomimo uprawnienia pacjenta do wykupienia leku ze zniżką. Co więcej, w wielu przypadkach pacjentom odmawiano dostępu do dokumentacji medycznej lub nie informowano o planowanym przebiegu leczenia.

W 2012 roku wskutek wniesionych zgłoszeń przeprowadzono 827 postępowań wyjaśniających, a rzecznik z własnej inicjatywy wszczął ich 341. Stwierdzeniem naruszenia praw pacjenta zakończyło się odpowiednio 155 spraw zgłoszonych przez pacjenta i 120 – przez rzecznika.

Jakie prawa ma polski pacjent?
Prawa pacjenta gwarantowane są przez art. 68 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz liczne ustawy i rozporządzenia. Do najważniejszych zalicza się prawo do świadczeń zdrowotnych i prawo do sprzeciwu.

W świetle pierwszego z wspomnianych praw, świadczenia zdrowotne oferowane pacjentom powinny być zgodne z wymaganiami wiedzy medycznej w zakresie zapobiegania, rozpoznawania i leczenia schorzeń, wykonywane z należytą starannością oraz w zgodności z zasadami etyki zawodowej. Dotyczy to zarówno lekarzy i stomatologów, jak również pielęgniarek, położnych oraz diagnostów laboratoryjnych. Każdy pacjent w sytuacji zagrażającej zdrowiu lub życiu uprawniony jest także do uzyskania natychmiastowej pomocy w ośrodkach medycznych.

Prawo sprzeciwu odnosi się do sprzeciwu wobec opinii lub orzeczenia lekarza wniesionego przez pacjenta lub reprezentanta ustawowego. Przepis ma zastosowanie do przypadków, w których owa opinia lub orzeczenie naruszają prawa i obowiązki pacjenta ustanowione w przepisach prawa. Nie odnosi się jednak do przypadków, w których istnieje inna prawna droga odwoławcza (np. orzeczenia o niepełnosprawności czy związane z medycyną pracy).

Szczególnym uprawnieniom podlegają także pacjenci z tytułu inwalidztwa wojennego lub nabytego przez kombatantów bądź też osoby represjonowane. Przysługują one również usługobiorcom posiadającym legitymację „Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi” lub „Zasłużonego Dawcy Przeszczepu”.

Polska służba zdrowia najgorsza w Europie?
Kilka miesięcy temu w wyniku międzynarodowego badania Health & Society Barometer okazało się, że Polacy nie są zadowoleni z opieki zdrowotnej. Co więcej, polska służba zdrowia wypadła najgorzej w całej Europie. Istnieje wiele powodów tak negatywnej opinii. Jednym z nich jest koszt leczenia – wielu z nas nie stać na opiekę zdrowotną.

Poza tym problemem jest dla nas czas oczekiwania na usługi medyczne (uskarża się na to aż 98% pacjentów), błędy lekarskie (93%) i jakość pomocy niesionej osobom starszym oraz niepełnosprawnym (79%). Niestety aż 72% ankietowanych zamiast do lokalnego szpitala, wolałoby udać się do ośrodka położonego w większym mieście.

Ponadto, w świetle badania przeprowadzonego przez Europ Assistance, 41% pacjentów chętnie korzystałoby z prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego, a 1 na 3 byłby skłonny dopłacić do usług medycznych, gdyby rzeczywiście spowodowało to zwiększenie ich jakości i skrócenie czasu oczekiwania. Jedynie 1% badanych Polaków ocenił rodzimą służbę zdrowia jako bardzo dobrą. Najwięcej, bo 47% pacjentów, stwierdziło, że jest ona przeciętna, a 35% ‒ zła.

Komentarze

komentarzy