UE

Rząd Islandii porzucił plany przystąpienia do UE

Rząd Islandii poparł wniosek ministra spraw zagranicznych kraju Gunnar Svensson Braga aby porzucić plany przystąpienia do UE.  Inicjatywa została zaakceptowana przez większość członków rządzącej koalicji w piątek wieczorem. Zdecydowano również aby zrezygnować z referendum, które obiecał rząd w sprawie tego, czy kontynuować negocjacje z UE.

Taka decyzja nie jest zaskoczeniem. Islandia poradziła sobie ze swoimi problemami i jest na drodze do rozwoju. Negocjacje między Islandią a Unią Europejską zostały zamrożone już ponad rok temu. W zeszłym roku władzę przejęła prawica i nowy rząd otwarcie stwierdził, że nie wspiera projektu przystąpienia do Wspólnoty Europejskiej, który próbowali realizować ich poprzednicy – socjaliści.

Kilka dni temu rząd przedstawił 800-stronicowy raport, przygotowany przez miejscowy Instytutu Badań Ekonomicznych, który dokonał drobiazgowej oceny obecnej sytuacji w UE i potencjalnych konsekwencji, jakie mogą płynąć dla Islandii po ewentualnej akcesji. Eksperci podkreślają, że w tej chwili nie jest to korzystne a wpadnięcie pod unijne prawo może spowodować poważny cios dla islandzkiego sektora rybołówstwa.

Islandczycy zdają się popierać taką linię rządu, ponieważ potwierdzają to wyniki sondaży. Wynika z nich, że ponad 60% ludności Islandii jest przeciwna integracji europejskiej. Ten liczący sobie 320 tysięcy obywateli skandynawski naród postawił na odrębność i uznał, że w dzisiejszym świecie lepiej poradzi sobie poza UE. To zadziwiające, że jedni giną za to aby wejść do Unii, a inni bronią się przed tym.

Komentarze

komentarzy