11494523_s1_0_0

Antypolonizm jest bardziej powszechny od antysemityzmu. Część 2

W poprzednim artykule pisałem o Holokauście i antysemityźmie. Próbowałem zwrócić uwagę na fakt, że oskarżenia o antysemityzm pojawiają się bardzo często i wiążą się z ciężkimi konsekwencjami, natomiast o antypoloniźmie słyszymy bardzo rzadko, zupełnie tak jakby problem w ogóle nie istniał. Tym razem chcę pokazać, że antypolonizm jest bardziej powszechny niż antysemityzm.
Zacznijmy od tego, o czym zresztą wspomniałem w poprzedniej części – druga wojna światowa i inwazja Niemiec na Polskę. Jak wiemy niedługo potem do konfliktu dołączył się ZSRR. Polska odniosła ogromne straty materialne a śmierć poniosło prawie 6 milionów Polaków. Dołóżmy do tego rozbiory Polski, do których przyczynili się nasi sąsiedzi. Niektórzy powiedzą, że są to dawne dzieje i powinniśmy o nich zapomnieć. Skupmy się więc na teraźniejszości.
Polska jest dziś szkalowana niemal ze wszystkich stron. Ostatnio bardzo popularny na Zachodzie stał się zwrot „nazistowska Polska”, tak jakby wszyscy zapomnieli, że Adolf Hitler był przywódcą Niemiec, a nie Polski. Podobnie jest w przypadku tzw. polskich obozów koncentracyjnych. Oczywiście znajdują się one na terenie naszego kraju, jednak to nie Polska przyczyniła się do masowych mordów.
Wiele osób zauważa, że polskie władze nie działają w interesie naszego państwa, a w interesie innych krajów. Jakby tego było mało, antypolonizm jest powszechny nie tylko na Zachodzie i Wschodzie, ale również w samej Polsce. Przykładów jest bardzo wiele a zacznijmy od tych drobniejszych. Przypomnijmy jak reporter telewizji TVN Paweł Abramowicz i polski dziennikarz Kamil Durczok wyrazili się na temat Polski. Próbowano udowodnić iż w godle naszego państwa nie ma orła, tylko bielik, który jest tchórzem, po czym usłyszeliśmy słowa: „No cóż, jaki kraj, takie godło”.
e72bb854ee9fc3ad43e4ee26a15394a7_0
Inny przykład antypolonizmu w naszym rządzie to wypowiedź Bartłomieja Sienkiewicza, byłego obecnie ministra spraw wewnętrznych, który powiedział że „państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje”. Kolejny przykład – poseł Stefan Niesiołowski i jego pomysł, aby biedne i głodne dzieci jadły szczaw i mirabelki. Czy w jakimkolwiek innym kraju wypowiedzi tego typu przeszłyby bez echa? Widocznie w naszym kraju brakuje nawet szczawiu i mirabelek, skoro tylu Polaków ucieka na Zachód.
W internecie dość łatwo można znaleźć listy, na których znajdują się firmy powstałe w Polsce, lecz które zostały sprzedane innym krajom. Wymienić warto: Tyskie, Allegro i komunikator Gadu Gadu (sprzedany koncernom z Afryki Południowej), Biedronka i Lewiatan (Portugalia), Absolwent, Soplica, Żubrówka i Bols (Rosja), Sobieski, Wyborowa i Turek (Francja), Saga, Amino, Luksja oraz proszki Dosia, Bryza i „E” (Wielka Brytania), Fortuna (Norwegia), Lajkonik i Wawel (Niemcy), Łowicz, Pysio i Tarczyn (Szwecja), Morliny (Chiny), Pudliszki (USA) oraz Wedel (Japonia).
1292092401_by_tomkus000_600_0
Dodatkowo warto też wspomnieć o tak znanych markach jak Sokołów, Hortex, Kamis, Winiary, Lech, Okocim, Żywiec, Mieszko, Nasza Klasa, Polar czy Zelmer. Należy jeszcze dodać znane wszystkim media – Onet, Fakt, Gazeta Wyborcza, Wirtualna Polska, Interia, Newsweek Polska, Gazeta.pl, Dziennik Zachodni, Dziennik Polski, Forbes Polska, Przegląd Sportowy, Sport, Komputer Świat, radio RMF czy Radio Zet. Czy widział ktoś, żeby media reklamowały jakikolwiek produkt należący do polskiej firmy? Podobnie jest w kwestii banków, co można zobaczyć na poniższej grafice.
banki
Co tu dużo mówić – dziś nie tylko nasi sąsiedzi i odległe kraje działają na szkodę Polski. Robi to również sam polskojęzyczny rząd. Najlepszym tego przykładem są warunki, w jakich przyszło żyć dzisiejszym Polakom, a każdy kto chce mieć normalne warunki do życia, decyduje się raczej na emigrację. Przecież każdy z nas zna kogoś, kto woli uciec z Polski aby żyć dostatnio za granicą. Podsumowując – wszystko co zostało wymienione wyżej wskazuje na antypolonizm, który jest równie wielki a być może nawet jeszcze większy, niż antysemityzm.
źródło: zmianynaziemi.pl

Komentarze

komentarzy