sad-prokuratura-rozprawa

Dziennikarz napisał o bezkarności sędziów. Dziś został wydany za nim list gończy!

Na redaktora naczelnego miesięcznika „Uważam Rze”, który w styczniowym numerze pisma opisał nietykalność prokuratorów i sędziów, została nałożona kara 30 dni aresztu oraz został za nim wysłany list gończy!

Na dzisiejszej rozprawie pomiędzy Janem Pińskim, a spółką J&S Energy sędzia Joanna Bukowska nałożyła na dziennikarza karę 30 dni aresztu oraz grzywnę. Gdy jednak adwokat naczelnego „URZE” przedstawił jej zaświadczenie od biegłego o chorobie, Bukowska anulowała grzywnę, ale za to wysłała dodatkowo list gończy.

„Moja sprawa z firmą J&S Energy trwa od 2012 r. Pozwałem ich wygaszenie tytułu egzekucyjnego, oni mnie o ujawnienie majątku. Działanie sądu, który lekceważy zwolnienie lekarskie, potwierdzone przez biegłego i chce 30 dni więzienia dla dziennikarza jest tak absurdalne, że trudno mi to komentować” – komentuje Piński.

Redaktor zapowiedział już odwołanie się od decyzji sądu oraz złożenie skargi dyscyplinarnej przeciwko Bukowskiej.

„Wystawienie listu gończego w sprawie cywilnej i zarządzenie aresztu po usprawiedliwionej nieobecności trudno komentować. Nieznane mi są mi motywy sądu, ale wydaje mi się, że może chodzić o uniemożliwienie działalności dziennikarskiej” – tłumaczy.

Przypomnijmy, że w styczniowym numerze „URZE” głównym tematem była bezkarność przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości.

Komentarze

komentarzy