soros_index

Ujawniono dokumenty fundacji Sorosa

Czy dokumenty fundacji George’a Sorosa ujrzały światło dzienne? Tak twierdzą autorzy strony DC Leaks: „Soros Unleashed”, publikując conajmniej kilkaset plików tekstowych. Mają to być wewnętrzne raporty fundacji „Otwarte Społeczeństwo”. Nie wiadomo czy dokumenty są autentyczne.

Autorzy strony piszą:

„George Soros jest Amerykańsko-Węgierskim magnatem giełdowym, inwestorem, filantropem i działaczem politycznym. Pochodzi z rodziny węgierskich Żydów; posiada podwójne obywatelstwo. Prowadzi ponad pięćdziesiąt programów i fundacji, tak ogólnoświatowych, jak i regionalnych. Soros jest uważany za architekta i sponsora niemal każdej rewolucji i przewrotu na świecie w ciągu ostatnich 25 lat. To robotą jego i jego mariontek, USA stało się wampirem, zamiast latarnią wolności i demokracji. Jego słudzy rozlewają krew setek milionów ludzi, po to tylko by on mógł się coraz bardziej bogacić.

Soros to olicharcha sponsorujący Partię Demokratyczną, Hillary Clinton i setki polityków na całym świecie. Ta strona powstała, by dać każdemu dostęp do strzeżonego wnętrza Fundacji George’a Sorosa „Otwarte Społeczństwo” i powiązanych z nią organizacji. Prezentujemy wam plany, strategie, priorytety i pola aktywności Sorosa. Niniejsze dokumenty rzucają światło na jedną z najbardziej wpływowych sieci operacyjnych na całym świecie”.

Dokumenty umieszczone na stronie dotyczą różnej tematyki podzielone są na kategorie według regionów, z osobnymi działami dla tych dotyczących Banku Światowego oraz Biura Prezydenta USA. Wiele z dokumentów dotyczy „planu migracyjnego”. Inne podejmują zagadnienia światowej polityki. Wiele z nich to projekty działania na różnych polach, jak na przykład „Russia 2014-2017 – Proposed Strategy”.

Niestety, dokumenty są słabo opisane – często brakuje na przykład informacji o tym kiedy i przez kogo zostały sporządzone. Utrudnia to przeszukiwanie bazy – zwłaszcza, jeżeli chce się odnaleźć tekst na jakiś konkretny, sprecyzowany temat.

Ciężko póki co zająć stanowisko na temat rzeczywistej wartości zawartch na DC Leaks dokumentów. Zbadanie ich wszystkich zajmie sporo czasu, choć nie wątpię, że niezależni dziennikarze wkrótce się tym zajmą. Póki co, można spróbować samemu wyobić sobie o nich opinię.

http://soros.dcleaks.com

Jan Kołakowski

Komentarze

komentarzy