kopacz-face-PlatformaRP-cc-by-sa-2,0-466

TRYBUNAŁ STANU DLA KOPACZ i reszty mafii rządzącej !!!

Kopacz twierdziła, że Polacy nie poniosą kosztów przyjęcia imigrantów. Kilka dni później Platforma zabiera repatriantom ze wschodu ponad 1,2 mln zł

Ewa Kopacz po raz kolejny została złapana na kłamstwie. Tym razem w sprawie kosztów przyjęcia imigrantów i uchodźców do Polski. Jeszcze kilka dni temu premier twierdziła, że Polacy nie będą ponosić kosztów ich pobytu, bowiem środki w odpowiedniej wysokości zagwarantuje Unia. Tymczasem w ostatni czwartek posłowie Platformy Obywatelskiej zasiadający w sejmowej komisji finansów zdecydowali o zabraniu repatriantom z państw b. ZSRR kwoty 1,26 mln zł. Powód? – Wydatki jakie Polska będzie musiała ponieść w związku z utrzymaniem cudzoziemców ubiegających się o status uchodźców…

Jednego jestem pewien – Platforma Obywatelska w ciągu ostatnich kilku dni zdążyła się samozaorać na metr w głąb, przerzucić przez sito i ponownie przeorać. Decyzje w sprawie islamskich imigrantów, jakie przedstawiciele tej partii zaczęli podejmować, dowodzą na totalne odizolowanie od społeczeństwa. Ewa Kopacz oraz jej współtowarzysze robią wszystko, aby przypodobać się Angeli Merkel i brukselskim eurokratom, zupełnie zapominając o opiniach przeważającej części Narodu. Sporo wskazuje na to, że obecna premier, poprzez podejmowanie nieakceptowanych przez Polaków decyzji, zamierza sobie załatwić jakąś fuchę w Brukseli lub Berlinie. Niewykluczone, że pogodziła się już z wynikiem wyborów z 25 października i obecnie próbuje ugrać dla siebie jakieś korzyści poprzez realizację wspólnotowych wizji. Tym bardziej, że podobny szlak (ustępstwa wobec kanclerz Niemiec i eurokratów z Brukseli w zamian za dobrze płatną unijną synekurę) przeszedł już jej poprzednik na stanowisku premiera i przewodniczącego PO, czyli Donald Tusk.

Elementem tej małowyrafinowanej gry „na Brukselę” może być decyzja o odebraniu Polakom mieszkającym na Kresach, Syberii i w Kazachstanie środków z rezerwy celowej w wysokości 1,26 mln zł i przeznaczenie ich na wydatki, jakie niebawem poniesiemy w związku z przerzuceniem do Polski uchodźców i imigrantów z Syrii, Afganistanu i Erytrei. Nie twierdzę, że tak jest na pewno, że Ewa Kopacz robi obecnie wszystko, aby zyskać przychylność zachodnioeuropejskich polityków wobec własnej osoby, co w ostatecznym rozrachunku miałoby skutkować zdobyciem dla siebie unijnej synekury. Z drugiej strony jednak – tak właśnie wygląda współczesna polityka, którą silniejsi, sprytniejsi i sprawniejsi przywódcy prowadzą wobec słabszych, rozhisteryzowanych i umysłowo-prowincjonalnych osób, które jakiś zbiegiem okoliczności pełnią ważne funkcje publiczne…

Komentarze

komentarzy