sejm

Senator PO bez złudzeń: albo siedzi się cicho, albo wylatuje się z partii

By funkcjonować w polityce trzeba podporządkować się woli liderów partyjnych. W innym wypadku grozi wydalenie z partii – tak bez złudzeń o polityce od kuchni mówi senator Platformy Obywatelskiej Jan Rulewski..

Polityk PO w programie „Zadanie specjalne” na antenie Telewizji Republika mówił o różnicach dzielących starych polityków wywodzących się jeszcze z Solidarności od nowego pokolenia, które swoje kariery rozpoczynało już po transformacji.

    „Mamy do czynienia ze zmianą pokolenia w polityce. Odchodzą „etosowcy”, i mimo iż nie ustrzegli się błędów, ustępują w braku podejrzenia o kupiectwo polityczne. Nowi politycy, m.in. Nowak, Sikorski, Marcinkiewicz, Siwiec, którzy się „grzali w naszym słoneczku”, nie przejęli pałeczek przyzwoitości i kompromitują się.„

Senator spytany przez prowadzącą Anitę Gargas, dlaczego w takim razie głośno nie wytyka patologii, odpowiedział nie pozostawiając złudzeń.

    „Groziłoby nam wdowieństwo. To jest prawda„

Komentarze

komentarzy