po-banda

Polską zawładnęła hałastra niszcząca kraj bez żadnych skrupułów, ku uciesze naszych wrogów

Znaleźliśmy się w Polsce, w której wszystkie instytucje od tych najwyższych  do tych najniższych zostały obsadzone przez wyselekcjonowane kadry opcji antypolskiej i to może trwać latami.

Przez ostatnie dwudziestopięciolecie pod pozorami demokracji, szermując hasłami o wolności, udało się tutaj stworzyć eldorado dla wszelkiej maści cwaniaków żerujących na pracy wielomilionowego narodu. Spójrzmy prawdzie w o oczy: będąc ludźmi wierzącymi, porządnymi, skłonnymi do wybaczania, tolerancyjnymi i przyjaznymi dla wszelkich nacji, jesteśmy zarazem społeczeństwem naiwniaków. Nie bierzemy pod uwagę, że na świecie są zwykłe szuje, pazerne gadziny gotowe zabijać, żeby się bogacić cudzym kosztem.

Trudno powiedzieć kiedy ten plan dotyczący Polski sporządzono. Czy jeszcze  w osiemdziesiątych latach, czy może w okresie przemiany 1989 r. czy może później. Jedno jest pewne – udało się.

Udało się doprowadzić Polaków do stanu skłóconej i podporządkowanej masy, na którą w razie czego rzuci się w sformatowanych mediach zawodowych „ujadaczy” zakrzykujących rzeczywistość. Nawet komentarze  do artykułów  w internecie są dopilnowane przez agenturę niższej rangi mniej, żeby uniemożliwić sensowną dyskusję.

Jedno jest pewne za tym co się wydarzyło w Polsce stoją potężne siły, które miały opracowany algorytm jak sprowadzić nas do poziomu taniej siły roboczej, posiadaczy mieszkania na 40 letni kredyt, albo biedaków muszących zaciągnąć lichwiarską pożyczkę w zagranicznym banku na święta.

Pod osłoną propagandy zlikwidowano przemysł, rozkradziono majątek narodowy, a teraz rozkrada się dotacje unijne, oddano handel w obce ręce, banki także podarowano wszelkim cudotwórcą, zmuszono miliony Polaków do emigracji i zadłużono kraj na pokolenia.

Tu jedna uwaga. Kiedy już uda się tę hałastrę przegonić (bo to musi nastąpić) i rozpocznie się odbudowa kraju, trzeba odmówić spłaty jakichkolwiek zadłużeń. Niech spłacają ci, którzy te kredyty brali i ich rodziny.

Ponad to ludzie są tutaj cały czas traktowani jak durnie, może zresztą w wielu przypadkach i słusznie. Podaje się optymistyczne wiadomości: wzrosła produkcja albo wzrósł eksport albo spadło bezrobocie. Radujcie się jak jest dobrze. Tylko czy my coś z tego będziemy mieć. Tyle co się pracownicy narobią za marne grosze. Firmy są przeważnie zagraniczne albo zarejestrowane w rajach podatkowych. A wyłudzenia podatku VAT wynoszą ponad 40 miliardów.

Przez te lata wytypowano ze społeczeństwa karbowych rzetelnie pilnujących cudzych interesów. Zaoferowano im lukratywne stanowiska, nawet wysokie jak premier czy prezydent, pod warunkiem, że będą posłusznie wykonywali polecenia.

A doszli do takiej bezczelności i arogancji, że wybory fałszują w biały dzień. I kto się temu przeciwstawi. Prokuratura, Sądy, ABW, NIK, czy coś tam, to jedna i ta sama sitwa.

Wyrwanie Polski z łap tej hałastry łaszczącej się na każdy grosz z państwowej kasy jest naszym obowiązkiem.

Tu już nie ma na co czekać.

Jedno jest dobre – po tych ostatnich wyborach całkowicie spadły maski. Właściciele III RP stali się na tyle ostentacyjni, na tyle poczuli się bezkarni, że znamy ich wredne fizjonomie. Pchają się już bez żenady przed kamerę. I jak się wykazują, jaka buta, jaka pycha ich rozsadza  i pogarda dla tych, którzy chcą uczciwej Polski. Wydaje im się, że już wszystko wolno.

Zapomnieli, że nie takie cymes geszeft imperia sypały się w pył z dnia na dzień.

Komentarze

komentarzy