indeks

Ostatni bastion Europy zaczyna się chwiać.

Od Szczecina nad Bałtykiem po Warnę i Rodopy, przez Pragę, Bratysławę, Budapeszt, Bukareszt i Sofię, rozciąga się ostatni bastion Europy.

Starej, prawdziwej Europy.

A w Warszawie obcy u bram, obcy w murach! Ktoś otworzył te bramy i krzyczy więcej, więcej! Dziesiątki tysięcy obcych są wszędzie na ulicach Warszawy. Obcych z dalekich stron, nie pracujących na budowach, w sklepach, magazynach, przy sprzątaniu.

Z czego żyją?  Dlaczego mają tu być?  Kto ich wpuścił i dlaczego?  W jakim celu, za czyją zgoda?

Ta ziemia jest nasza. Nasi ojcowie i dziadowie przez tysiąc lat płacili wielką cenę, daninę łez, krwi i potu, aby zostawić ją dzieciom i wnukom. Aby zostały tu dzieci i wnuki. Teraz, na krzyk, za garść srebrników, fałszywe obietnice, fałszywą dobroć, ktoś oddaje tą ziemię obcym. Po cichu, bez pytania. Bez naszej wiedzy i zgody. Na rozkaz producentów pieców do palenia ludzi i coraz gorszych, droższych aut.

Zawstydź się Warszawo, obudź Polsko, i zrób to, co zawsze do tej pory robiłaś. Inaczej czeka Cię los Londynu, Paryża i Aten, Prusów i Połabian.

Inaczej nie będzie już Polski. Nie będzie Europy.

Tekst nadesłany na E-mail
autor: Adam Balaz, Zawiercie

Komentarze

komentarzy