onz

ONZ boi się wpływu Kościoła katolickiego na przekonania ludzi na temat homoseksualizmu czy aborcji.

Nie milkną ciągle komentarze i wyrazy oburzenia po bezprecedensowym wezwaniu Komitetu ONZ ds. Praw Dziecka o zmianę nauczania Kościoła katolickiego w zakresie moralności. To „pierwsze uderzenie” w wojnie z Kościołem o wpływ na przekonania ludzi. Opinię taką wyraził włoski sędzia i publicysta Mario Francesco Agnoli, przewodniczący Wydziału Cywilnego Sądu Apelacyjnego w Bolonii.

Jak zauważa Agnoli, cytowany przez portal Life Site News, wpływ światowego lobby środowisk homoseksualnych i proaborcyjnych wydaje się słabnąć. Pokazuje to przykład Hiszpanii, w której jest szansa na ograniczenie dostępności do aborcji, czy Francji, w której być może dojdzie do ograniczenia w zawieraniu związków osób tej samej płci. Zaznacza, że warto zwrócić uwagę, kiedy ogłoszono raport Komitetu ONZ ds. Praw Dziecka, że ten czas nie wydaje się być przypadkowy.

Publicysta na włoskim portalu „Liberta e Persona” zwraca uwagę, że to właśnie Kościół katolicki, głoszący niezmienną naukę o świętości i godności życia ludzkiego, staje się katalizatorem oporu w Europie i na Zachodzie wobec nachalnej propagandy lobby homoseksualnego i proaborcyjnego. W wojnie, wymierzonej w Kościół katolicki, komitet ONZ postanowił uderzyć w słaby punkt, wykorzystując nadużycia kapłanów.

„To jedyny punkt, który może być wykorzystany do uzasadnienia krytyki, ale jedynie w celu manipulowania i wykorzystania jej do celów, które nie mają nic wspólnego z prawami dzieci i ich ochroną, a tym samym z misją Komitetu” – podkreśla Agnoli, dodając że takie działanie komitetu nosi znamiona totalitaryzmu. To właśnie ograniczenie możliwości swobodnego nauczania jest wspólnym i podstawowym doświadczeniem wszelkich totalitaryzmów. „Szesnaście stron napisanych przez osiemnastu »niezależnych« ekspertów w ONZ aspiruje do położenia fundamentów dla ostatecznego zreformowania świeckiej i postmodernistycznej edukacji, która powinna objąć także katolików” – pisze Agnoli.

Komentarze

komentarzy