halicki-Lukas-Plewnia_emerytka-466

Odlot polityka PO w TVP Info: „Średnia emerytura w Polsce wynosi 4 tys. zł…”. Taaa, chyba miał na myśli emerytury ubecko-resortowe

Andrzej Halicki, minister administracji i cyfryzacji w rządzie Ewy Kopacz, palnął wczoraj na antenie TVP Info, że średnia emerytura w Polsce wynosi 4 tys. zł. Obawiam się, że panu Halickiemu prawdopodobnie pomyliło się przeciętne świadczenie emerytalne, na które mogą liczyć zwykli Polacy, z przeciętną emeryturą resortowo-ubecką, na którą w III RP liczyć mogą przede wszystkim komunistyczni zbrodniarze.

Aby nie być gołosłownym przypomnijmy panu Halickiemu oficjalne statystyki. Według danych ZUS z 2013 roku przeciętna emerytura przyznawana według formuły kapitałowej (osoby urodzone powyżej 1953 roku) wyniosła jedynie 1856 zł brutto, czyli była ponad dwukrotnie niższa od „średniej emerytury” pana Halickiego. Co więcej – według raportu GUS aż 44,3 proc. ze wszystkich polskich emerytów (liczonych zarówno wg starej formuły „solidarnościowej” jaki i nowej „kapitałowej”) otrzymywało do ręki świadczenie ZUS mniejsze niż 1358 zł miesięcznie, co w praktyce oznacza emeryturę o charakterze głodowym. Niestety z biegiem lat odsetek takich osób będzie w Polsce rósł, bowiem przeciętna emerytura wyliczana według formuły kapitałowej będzie spadać do poziomu ok. 1,2 – 1,3 tys. zł miesięcznie.

Panie Halicki, nie mam co do tego wątpliwości – w Polsce istnieje grupa osób, która otrzymuje świadczenia z ZUS w wysokości 4 tys. zł. miesięcznie. Niestety nie stanowi ona statystycznej większości, bowiem wśród Polaków nie było aż tak wielu ubeków, esbeków i innych generałów. A tylko tacy ludzie mogą liczyć w III RP na dostatnie emerytury.

Ps.: W kontekście emerytur warto jeszcze przypomnieć, że planowana na przyszły rok ich waloryzacja będzie stała na kuriozalnie niskim poziomie. Większość emerytów będzie mogła liczyć na podwyżkę swojego świadczenia między 5 a 10 zł, a najbiedniejsi z nich, którzy dziś otrzymują ok. 880 zł miesięcznie (minimalna wysokość emerytury) będą mogli liczyć jedynie na 3 zł 62 gr podwyżki. By żyło się lepiej…

Komentarze

komentarzy