bieda-bezdomny

Już wkrótce by nie pracować na emeryturze będzie trzeba zarabiać 9 472 zł!

Ostatnie dane na temat obniżki emerytur przez reformę rządu Jerzego Buzka to nie koniec zmian. Przyszli emeryci muszą liczyć się z pracą aż do śmierci, gdyż ich świadczenia będą jeszcze niższe niż obecnie.

Według ostatnich danych reforma emerytalna z 1999 roku przeprowadzona przez rząd Jerzego Buzka obniżyła średnią emeryturę aż o 1178 zł. W rezultacie obecnie średnia wynosi ok. 1500 zł netto, a aż 45% seniorów otrzymuje miesięcznie mniej niż 1360 zł netto. „Oczywiście w momencie wprowadzania reformy nikt o tym bardzo głośno nie mówił. Ale przecież po to ta reforma była przeprowadzana, ponieważ nie można było sfinansować tak wysokich w stosunku do wynagrodzeń emerytur, jakie były poprzednio” – skomentowała była prezes ZUS Aleksandra Wiktorow.

Mimo pozorów takie kwoty mogą już za niedługo stać się marzeniem osób przechodzących na emeryturę, gdyż oficjalne szacunki mówią, że wkrótce świadczenie wyniesie zaledwie 30% ostatniej pensji. Obecnie jest to średnio „aż” 48%.

W marcu 2014 roku średnia płaca w Polsce była najwyższa w historii i wyniosła 4017,75 zł brutto, czyli 2865,89 zł netto. Zakładając nawet, że ktoś będzie tyle zarabiał w ostatniej pracy, to jego świadczenie wyniesie zaledwie… 859,77 zł. Z kolei by było ono godne i wynosiło 2000 zł netto, w ostatniej pracy trzeba by było zarabiać 6 666,67 zł netto, czyli 9 472 zł brutto. To oznacza, iż w praktyce tylko nieliczni będą mogli sobie pozwolić na lenistwo na emeryturze.

Komentarze

komentarzy