tusk-fiskalizm-466

Fiskalizm Tuska, czyli żadna inna ekipa rządowa nie zafundowała Polakom tak wielkiego wzrostu obciążeń podatkowych

Wzrost VAT-u, akcyzy na paliwo, podwyższenie składki rentowej, opodatkowanie wszystkich lokat bankowych, zamrożenie na 8 lat kwoty wolnej od podatku oraz progów podatkowych, likwidacja ulgi budowlanej i internetowej, wzrost maksymalnych limitów na podatki lokalne… żadna inna ekipa rządowa w historii III RP nie zafundowała Polakom tak wielkiego wzrostu obciążeń podatkowych. Warto o tym pamiętać szczególnie teraz, kiedy opodatkowanie największych banków porównuje się do zamachu na polską gospodarkę…

Warto przypomnieć tym wszystkim, którzy dzisiaj histeryzują z powodu opodatkowania generujących potężne zyski banków, że to Donald Tusk wraz ze swoimi ludźmi wprowadził w Polsce istny podatkowy amok. Nie mam co do tego wątpliwości – żadna inna ekipa rządząca w historii III RP nie zafundowała Polakom tak wielkiego wzrostu obciążeń podatkowych, co Platforma Obywatelska. Naczelną zasadą polityki finansowej tej partii miało być stopniowe obniżanie podatków i danin publicznych. Tak przynajmniej twierdził Donald Tusk w listopadzie 2007 roku podczas wygłaszania swojego pierwszego expose. Tymczasem po wypowiedzeniu tych słów Tusk lekką ręką – przy wsparciu posłów swojej partii – podniósł podatek VAT, kilkukrotnie podnosił akcyzę, podwyższył składkę rentową dla przedsiębiorców, zlikwidował ulgi: budowlaną i internetową, obniżył o 1/3 zasiłek pogrzebowy, opodatkował lokaty 1-dniowe, kilkukrotnie podnosił maksymalne limity na podatki lokalne oraz zamroził kwotę wolną od podatku oraz podatkowe progi.

Tak, to PO dusiła polska gospodarkę nieustannie podnosząc podatki dla zwykłych ludzi. Nie robiła tego wobec banków czy sklepów wielkopowierzchniowych, lecz wobec zwykłych ludzi i przedsiębiorców. Warto o tym pamiętać szczególnie teraz, kiedy opodatkowanie instytucji generujących największe zyski porównuje się do zamachu na polską gospodarkę…

Komentarze

komentarzy