karpinski_KPRM_466

Włodzimierz Karpiński (ten od: „ch… tam z Polską wschodnią”) startuje do Sejmu z Lublina z hasłem: „Dotrzymałem słowa”

Nagrany przez kelnerów były minister skarbu w rządzie Tuska i Kopacz – Włodzimierz Karpiński – postanowił wystartować w zbliżających się wyborach do Sejmu. Nie byłoby w tym może nic nadzwyczajnego (wszak to członek Platformy), gdyby nie jego oficjalne hasło wyborcze. Powielany na billboardach i plakatach Karpińskiego slogan „Dotrzymałem słowa” brzmi bowiem kuriozalnie, jeśli go połączymy z nagranym wcześniej w restauracji Sowa&Przyjaciele stwierdzeniem „chuj tam z Polską wschodnią”…

Karpiński to jeden z baronów Platformy na lubelszczyźnie. W 2011 roku objął stanowisko sekretarza stanu w nowo utworzonym resorcie administracji i cyfryzacji w rządzie Tuska. W kwietniu 2013 roku Tusk przerzucił go do Ministerstwa Skarbu, gdzie został szefem resortu. 22 września 2014 Karpiński ponownie objął stanowisko ministra skarbu państwa, wchodząc w skład rządu Ewy Kopacz. To za jego kadencji doszło do zbycia 34 proc. akcji należącego do Skarbu Państwa koncernu energetycznego Energa S.A. (za 2,16 mld zł) oraz kontrowersyjnej sprzedaży zakładów chemicznych Ciech S.A. (za 619,1 mln zł) spółce należącej do Jana Kulczyka. Ponadto rozpoczęła się procedura wyprzedaży PKP Energetyki.

10 czerwca 2015 premier poinformowała o złożeniu przez niego dymisji z pełnionej funkcji. Komentatorzy polityczni i publicyści sugerowali, że może mieć to związek z jego udziałem w „aferze podsłuchowej”. Okazało się, że Karpiński również był nagrywany przez kelnerów. Podczas jednego z zarejestrowanych spotkań padł z jego ust słynny zwrot „chuj tam z Polską wschodnią”.

Włodzimierz Karpiński kilka dni temu ogłosił, że będzie się ubiegał o reelekcję poselską z okręgu w Lublinie. Twierdzi, że „dotrzymał słowa”, a dzięki jego staraniom w regionie pracę znalazło 20 tys. osób.

Komentarze

komentarzy