14734086_se

W socjalizmie pomaganie innym ludziom staje się nielegalne

Pomoc innym ludziom, którzy nie radzą sobie w życiu, powinna być czymś zupełnie normalnym. Jednak żyjemy w świecie odwróconych pojęć i coraz częściej okazuje się, że monopol na „pomaganie” ma tylko banda urzędników, którzy specjalizują się przede wszystkim w marnowaniu ukradzionych nam pieniędzy. Okazuje się, że są miejsca na świecie gdzie ludzkie odruchy mogą zostać zdelegalizowane.

W normalnym ustroju panują odwieczne zasady współistnienia. Ludzie, którzy pracują nie są przez to prześladowani tylko stanowią o sile gospodarczej i moralnej danego społeczeństwa. Wychowuje się dzieci, tak, aby na starość stanowiły oparcie, a gdy ktoś widzi potrzebującego, to przeważnie po prostu mu pomaga. Każdy normalny człowiek czuje po prostu empatię do bliźnich – chyba, że jest socjalistą.

Socjaliści uważają, że pomoc bliźnim to nie jest ich sprawa, tylko urzędników, których do tego powołali. Większość ludzi o takich przekonaniach uznaje, że skoro pobiera się w podatkach większość pieniędzy, które udaje im się wypracować, to wszelka pomoc biednym i potrzebującym to nie jest jego problem. W oczywisty sposób prowadzi to do dehumanizacji ludzi, którzy stają się tylko płatnikami podatków dla urzędniczej hydry, która w zastępstwie ich wykazuje się opisaną przepisami soc-empatią.

Okazuje się, że państwo z pomagania innym uczyniło biznes. W MOPSach czy GOPSach cały czas rośnie zatrudnienie i coraz więcej jest marnotrawione na sfinansowanie armii urzędników, rekrutowanych przeważnie ze znajomych królika. Dla prawdziwych biednych to fatalna wiadomość, bo okradani do potęgi ludzie już nawet nie mają z czego im pomagać, a uzyskanie pomocy od państwa nie jest wcale proste.

Na dodatek każdy biedny człowiek, który nie daj Boże coś legalnie zarobi, zostanie w naszym kraju okradziony przez ten sam rząd, który utrzymuje opodatkowanie dochodu, który jest poniżej tak zwanego minimum egzystencji. Oznacza to, że łaskawy pan zabiera jedną ręką większość pieniędzy takiego obywatela, mieli ją w trybach biurokratycznego lewiatana marnotrawiąc większość, a na koniec pomaga tym, których tak haniebnie okradł wyciągając do nich drugą rękę z ochłapem.

Socjalistom bardzo nie podoba się to, gdy ludzie zaczynają pomagać innym, chyba, że jest się zaakceptowanym przez władzę „pomagaczem” tak, jak niektórzy polscy celebryci „charytatywni” grający w rozmaitych okresowych „orkiestrach”. Masowa akcja jednego z nich jest dowodem na to, że potrzeba empatii człowieka dla człowieka jest bardzo silnym uczuciem, które można spożytkować zasilając własne fundacje.

Władze jednak bardzo nie lubią, gdy bliźnim zaczynają pomagać osoby prywatne. Prawdopodobnie urzędnicy boją się, że ludzie zobaczą, iż GOPSy i MOPSy są zbędne i generują tylko biurokrację. Zwolennicy socjalizmu uważają, że tylko oni mają monopol na pomoc bliźnim, co jest określane rozmaitymi potworkami słownymi jak „wyrównywanie szans” czy „przeciwdziałanie wykluczeniu”. Tak jakby to nie ich działania prowadziły do braku szans i wykluczenia takich ludzi.

Dochodzi do tego, że w niektórych miejscach zabrania się pomagać potrzebującym. Ostatnio stało się to w mocno socjalizujących za Baracka Obamy, Stanach Zjednoczonych. W miejscowości Fort Lauderdale na Florydzie aresztowano nawet dwóch księży i weterana II wojny światowej, którym zarzucono – nielegalne karmienie głodnych ludzi. Grozi za to 60 dni aresztu.

Podobna sytuacja była też w Polsce, gdzie z piekarza, który oddawał biednym nadwyżki pieczywa zrobiono przestępcę podatkowego. Okazało się, że w Polsce legalne jest wyrzucenie chleba na śmietnik, ale nielegalne jest oddanie go głodnym i biednym ludziom. W tym przypadku władza usiłowała udowodnić, że rzekoma dobroczynność to oszustwo na VAT.

Nowy Porządek Świata, to coś bardzo realnego, co pełza koło nas cały czas w sposób niezauważalny dla większości stada ludzkiego. Aby plan NWO się powiódł, musi dojść do rozbicia dotychczasowej struktury społecznej. Ludzie muszą przestać o siebie dbać, bo mają od tego rząd i urzędników. Muszą przestać zwracać uwagę na innych i zamknąć się w swoim własnym świecie składającym się głównie ze złudzeń i wszechobecnych kłamstw.

Komentarze

komentarzy