pieniadze-dollar_zloty_frank-466

W ramach solidarności z prezesem Rzeplińskim kolejna agencja grozi Polsce obniżeniem ratingu

Agencja ratingowa Moody’s stwierdza, że kryzys polityczny związany ze sporem o Trybunał Konstytucyjny może negatywnie odbić się na klimacie inwestycyjnym (sic!), a to z kolei negatywnie wpłynie na tworzony przez tą agencję rating kredytowy dla Polski. Powyższe sformułowanie padło pomimo wysokiego (najwyższego od 8 miesięcy) wskaźnika PMI dla naszego kraju, lepszych (jednych z najwyższych w Europie) prognoz PKB oraz osiąganej wysokiej nadwyżki handlowej.

Szczerze mówiąc to nie wiem jaki wpływ na gospodarkę naszego kraju mogłoby mieć zacietrzewienie prezesa Rzeplińskiego i podejmowanie przez niego decyzji wbrew ustawom i obowiązującej Konstytucji. Nie wiem również dlaczego analitycy Moody’s w ramach solidarności z prezesem Rzeplińskim, postanowili postraszyć obniżeniem ratingu dla Polski. Ewentualna obniżka takiego ratingu mogłaby być bardzo kosztowna w kontekście obsługi długu naszego kraju. Oprocentowanie udzielanych Polsce pożyczek nagle by urosło powodując, że jeszcze więcej kasy trzeba by przeznaczać na obsługę zagranicznych wierzycieli. Tym samym mniej pieniędzy pozostałoby w Polsce.

Czy w tym kontekście racje ma Kornel Morawiecki, który stwierdził niedawno, iż Zachód robi zamieszanie w Polsce, bo najzwyczajniej w świecie broni swoich interesów? A przekładając to na bardziej praktyczne pytanie – czy agencji ratingowej Moody’s rzeczywiście chodzi o Trybunał Konstytucyjny i spór polityczny między PiS a KOD/PO/Nowoczesną, czy też o dochody zachodnich banków i korporacji, istotnie zagrożone działaniami nowego rządu w Warszawie?

Komentarze

komentarzy