5454035_s

UE rozważa wprowadzenie podatku na imigrantów w cenie benzyny – czy lewactwo wprowadzi w ten sposób islamską dżizję?

Znany niemiecki polityk i minister finansów, Wolfgang Schaeuble zaskakuje ostatnio swoimi bezkompromisowymi, a może nawet bezczelnymi wypowiedziami. Wcześniej sugerował, że kryzys z imigrantami jest okazją do wprowadzenia nowego porządku w Europie, a teraz oświadczył, że trzeba będzie prawdopodobnie wprowadzić podatek na islamistów doliczony do ceny benzyny.

Niemcy, którzy witali pluszakami i kwiatami rzekomych uchodźców nie spodziewali się zapewne, że przybysze będą mogli gwałcić i rabować kogo chcą bez konsekwencji. Zaskakujące jest też to, że nie będą musieli pracować, a na ich utrzymanie złożą się obywatele UE poprzez specjalny podatek w paliwie. W krajach muzułmańskich taki podatek płacony przez niewiernych, na wyznawców Islamu, nazywa się dżizją. Kto by pomyślał, że planuje go wprowadzić właśnie europejskie lewactwo.

„Wydaje mi się, że o ile w narodowych budżetach oraz w budżecie europejskim zabraknie pieniędzy, to ustalmy na przykład, że wprowadzamy podatek w określonej wysokości od każdego litra benzyny” – zasugerował w wywiadzie prasowym Wolfgang Schaeuble

Propozycja niemieckiego polityka wydaje się obecnie oburzająca, ale już wcześniej o tym wspominano i niestety ma wielką szansę na realizację. Jeśli uznamy, że kryzys migracyjny jest próbą realizacji scenariusza wywołania kryzysu celem dokonania fundamentalnych zmian na naszym kontynencie, to jasne jest dlaczego władcy UE z taką determinacją forsują pomysł stałych procentowych kwot uchodźców, którzy mieliby być rozdzielani. Może się też okazać, że nawet jeśli będziemy się opierać przed islamizacją, to i tak za nią zapłacimy, chyba, że ktoś uzna, iż to już czas na zakończenie przygody z Unią Europejską.

 

Komentarze

komentarzy