hgw-po-PlatformaRP-cc-by-sa-2,0-466

Skandal! Platformiane władze Warszawy zabraniają ludziom wyjść na ulice sprzeciwić się polityce imigracyjnej UE i rządu Kopacz!

W najbliższą sobotę na placu Defilad w Warszawie miała się odbyć manifestacja wyrażająca sprzeciw wobec dotychczasowej polityce imigracyjnej prowadzonej przez UE i rząd Ewy Kopacz. Miała, bowiem platformiane władze Warszawy postanowiły pokrzyżować plany organizatorom i nie wydały pozwolenia na jej przeprowadzenie.

Uczestnicy demonstracji mieli przejść od placu Defilad, poprzez ulice Marszałkowską, rondo Dmowskiego, Al. Jerozolimskie, rondo de Gaulle’a, Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście aż na plac Zamkowy. Platformiane władze Warszawy (od XII 2006 roku w stolicy rządzi nieprzerwanie ekipa Hanny Gronkiewicz-Waltz) w ramach otwartości i tolerancji podjęły jednak inną decyzję. Ludzie, którzy nie zgadzają się z obecną polityką imigracyjną rządu i eurokratów w Brukseli, nie będą mogli wyrazić swoich poglądów na ulicy, bowiem organizatorzy demonstracji nie otrzymali stosownego pozwolenia z warszawskiego magistratu.

Osoby podejmujące decyzje o zablokowaniu demonstracji uznały, że jej uczestnicy będą łamali art. 216 kodeksu karnego (znieważenie innych osób), art. 256 kodeksu karnego (propagowanie faszystowskiego lub innego totalitarnego ustrój państwa i nawoływanie do nienawiści) oraz art. 257 kodeksu karnego (znieważanie grupy ludzi z powodu ich przynależności). Domniemanie, że uczestnicy demonstracji będą naruszać kodeks karny było właściwie jedyną przyczyną odmowy wydania zgody na organizację manifestacji, której nadrzędnym celem – podkreślmy to raz jeszcze – miało być publiczne wyrażenie sprzeciwu wobec obecnej polityki imigracyjnej prowadzonej przez UE i rząd Ewy Kopacz!

Niestety, zachowanie platformerskich władz Warszawy podpada mi pod ograniczenie podstawowych praw obywatelskich, w tym prawa do wyrażania własnych poglądów – szczególnie takich, które są sprzeczne z poglądami rządu.

Komentarze

komentarzy