politycy

Posłom pali się ziemia i chcą wprowadzić kolejne nowe przywileje dla polityków.

Politycy składający zeznania majątkowe zapewniają, że nie traktują tego obowiązku jako karę, ale gwarancję przejrzystości. Ale jednocześnie pracują nad przepisami, które mają im ułatwić ukrywanie majątku. Chcą też przyznać sobie większe przywileje. Według projektu przepisów pracodawca przez dwa lata po wygaśnięciu mandatu nie będzie mógł zwolnić posła.

Dwuletnią gwarancję zatrudnienia po odejściu z parlamentu chcą przyznać posłom i senatorom niezawodowym ich koledzy z Komisji Regulaminowej, Etyki i Spraw Senatorskich. Zmiany miałyby objąć zarówno senatorów, jak i posłów – podaje „Rzeczpospolita”. Dzisiaj pracodawca nie może zwolnić polityka, który zawodowo pracował w Sejmie lub Senacie i pobierał pensję parlamentarzysty.

Duże zmiany miałyby zajść w kształcie oświadczeń majątkowych. Dzisiaj politycy muszą w nich podawać wartość swoich nieruchomości i gruntów. Według projektu zmian ten obowiązek miałby zniknąć. Nie zrealizowano za to zaleceń Grupy Państw przeciwko Korupcji GRECO. Ten organ Rady Europy proponował, by oświadczenia majątkowe obejmowały też członków najbliższych rodzin polityków, bo politycy często przepisują majątki na współmałżonka.

Niedawno posłowie złożyli najnowsze oświadczenia majątkowe. Przyglądamy się finansom Jarosława Kaczyńskiego, Tomasza Kaczmarka, obracającego milionami Andrzeja Gut-Mostowego z PO i wielu innych.

Komentarze

komentarzy