złoto

Polska ma gigantyczne złoża złota i miedzi. Dzięki idiotom z rządu wielkie bogactwo może przejść nam obok nosa

W czołówce najlepiej sytuowanych krajów na świecie znajdują się zazwyczaj te państwa, które posiadają wielkie złoża cennych dóbr naturalnych (złoto, miedź, gaz ziemny, ropa naftowa). Podzielić je można, na takie, które potrafią wykorzystać płynący z tego bogactwa potencjał (np. Norwegia) i takie, gdzie z ukrytych pod ziemią miliardów dolarów korzysta niewielka grupa beneficjentów (np. Rosja). Pojawiające się w ostatnich latach informacje, dotyczące złóż surowców, które znajdować się mogą na terenie Polski, powinny napawać nas optymizmem – wiele bowiem wskazuje na to, że jesteśmy łupkowym eldorado, a i złota i miedzi jest u nas pod dostatkiem. Sęk w tym, że nasze władze mają problem z wykorzystaniem możliwości, które się przed naszym krajem w ten sposób otwierają. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego bada kulisy przekazania przez Ministerstwo Środowiska koncesji na wydobywanie miedzi na terenie Polski obcemu podmiotowi.

Według pojawiających się informacji, na terenie Bytomia Odrzańskiego (woj. lubuskie) znajdować mogą się gigantyczne złoża miedzi. Na obszarze o powierzchni 9 na 19 kilometrów znajdować się może nawet 8 milionów ton miedzi, które warte są od 700 milionów do 1 miliarda dolarów – poinformował serwis „Wprost”.

O koncesję na poszukiwanie miedzi na tym obszarze złożyła należąca do Skarbu Państwa spółka KGHM. Jedna z największych polskich spółek musiała jednak obejść się smakiem, bo Ministerstwo Środowiska przyznało koncesję kanadyjskiej firmie Leszno Copper, którą – co ciekawe – reprezentuje były prezes KGHM.

Wyjaśniając kulisy przyznania koncesji zagranicznemu podmiotowi, przedstawiciele Ministerstwa Środowiska stwierdzili, że Kanadyjczycy złożyli najlepszą ofertę, a wszystko odbyło się zgodnie z zasadami, jakimi kieruje się wolny rynek.

„Nie ma tutaj znaczenia pochodzenie firmy czy jakieś inne, pozamerytoryczne względy”

- powiedział rzecznik Ministerstwa Środowiska Paweł Mikusek.

Tymczasem z pojawiających się komentarzy wynika, że złoża miedzi, które znajdują się we wskazanym obszarze, mogą być warte znacznie więcej niż wskazywały na to pierwsze szacunki. Biorąc pod uwagę ceny rynkowe (ok. 7,2 tysiąca dolarów za tonę), wartość złóż miedzi w rejonie Bytomia Odrzańskiego może oscylować w granicach 58 miliardów dolarów – poinformował serwis parezja.pl.

Wiele wskazuje na to, że kanadyjska firma może być też zainteresowana wydobywaniem złota. Według przeprowadzonych badań, w rejonie Dolnego Śląska może być nawet 100 ton cennego kruszcu, który może być warty nawet 6 miliardów dolarów. Niewykluczone, że Polska ma największe złoża złota w Europie.

Komentarze

komentarzy