urzędnicy-biurokracja-urzad-skarbowy-Gdynia

Podatek od podatku? Takie rzeczy tylko w Polsce

Fiskus pozwala odliczyć jedną daninę od drugiej. Tym samym polskie prawo podatkowe nie uznaje zakazu podwójnego opodatkowania. Przykładem takiego absurdu jest VAT od towarów akcyzowych, który odlicza się od podstawy uwzględniającej akcyzę. Nieco korzystniejsze są zasady obowiązujące podatki dochodowe, gdyż w konkretnych sytuacjach pozwalają one uwzględnić zapłatę danin od czynności cywilnoprawnych, nieruchomości, spadków i darowizn, a także VAT (jako koszt uzyskania przychodów).

Jak mówi ustawa o VAT, podstawa opodatkowania obejmuje podatki, cła, opłaty i inne podobne należności. Wyjątek stanowi kwota samego podatku od towarów i usług. Dlatego przykładowo sprowadzając samochód zza granicy w pierwszej kolejności opłacamy cło, a dopiero potem obliczaną od kwoty powiększonej o tą daninę akcyzę. Z kolei od kwoty powiększonej o akcyzę płacimy VAT. W przypadku aut sprowadzanym z krajów należących do UE omija nas jedynie cło.

Powyższa reguła ma zastosowanie również na innych płaszczyznach. Zgodnie z ustawą o PIT przychód z działalności gospodarczej jest pomniejszany o należny podatek od towarów i usług. Reguła ta nie dotyczy jednak podatku od wartości dodanej płaconego za granicą.

Generalnie VAT w naszym kraju nie będzie stanowił kosztu uzyskania przychodu, jeżeli podlega odliczeniu. Inaczej jednak rzecz ma się w przypadku, gdy podatnik jest zwolniony z płacenia VAT, bądź nie jest uprawniony do odliczenia podatku naliczonego.

Zdarza się czasem, że sam VAT stanowi koszt uzyskania przychodów. Może to mieć miejsce w przypadku przekazania lub zużycia przez podatników towarów lub świadczenia usług na potrzeby reklamowe i reprezentacyjne. Chodzi dokładnie o nieodpłatne przekazanie prezentów o wartości powyżej 10 lub 100 zł. Według ekspertów daniny inne niż CIT i PIT należy traktować na równi z innymi wydatkami poniesionymi w celu uzyskania, zachowania lub zabezpieczenia źródła przychodu.

Zgodnie z orzecznictwem sądowym, jeżeli dana czynność nie służy osiągnięciu przychodu, to zapłacony od niej podatek również nie może być kosztem, co w mniemaniu niektórych ekspertów jest nieco kontrowersyjne.

Przykładem jest sytuacja, w której orzeczono, że wniesienie aportu do spółki osobowej nie jest przychodem, a wspólnik nie może odliczyć podatku od czynności cywilnoprawnych uiszczonego w związku z nią. Na skutek aportu spółka uzyskuje składniki majątku, które będą wykorzystywane w działalności gospodarczej. A więc płacony w związku z ich otrzymaniem PCC powinien być uznany za koszt pośredni prowadzonej przez spółkę działalności i uznany za koszt podatkowy na poziomie jej wspólników. Z tej samej przyczyny PCC nie rozliczą w kosztach podatkowych spółki kapitałowe, jeżeli zapłacony zostanie z tytułu podniesienia kapitału zakładowego. Powstaje więc sytuacja, w której brak przychodu, a co za tym idzie kosztów.

Jako koszt uzyskania przychodu możemy natomiast uznać podatek od spadków i darowizn. W przypadku odziedziczenia na przykład nieruchomości, spadkobierca, który będzie chciał ją sprzedać, do kosztów uzyskania przychodu z racji odpłatnego zbycia tej nieruchomości będzie mógł zaliczyć kwotę opłaconego podatku od spadków i darowizn. Przy jej sprzedaży może również uwzględnić w kosztach zapłacony PCC, co zostało potwierdza orzecznictwo sądowe.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Komentarze

komentarzy