all-banksters-550

Jak powstają kredyty? – Największy przekręt bankowców

Przedstawiam jeden z największych przekrętów w historii ludzkości świata.
Zapoznaj się z systemem, jaki zbudował wielki kapitał do okradania mnie i Ciebie.
Zobacz, w jaki sposób tworzą kredyty z powietrza, a my musimy ciężko pracować na ich spłatę.
Poniższy tekst jest przedrukiem z książki „Przywróćmy Porządek – Jak działa system finansjery? Jak banki kreują kredyty?”

W Polsce, aby założyć bank, musisz mieć 5 milionów euro. Klienci korzystając z usług Twojego banku, zakładają konta długoterminowe. Powiedzmy, że po jakimś czasie ulokowali na nich 3 miliony euro.

Teraz masz w swoim banku fizycznych pieniędzy – 8 milionów euro. I na sumę takiej kwoty, możesz udzielić pożyczki firmom czy normalnym ludziom. Pożyczkę, czyli kwotę, którą realnie posiadasz (nie wspominam tutaj o rezerwie, jaką bank musi posiadać).
Czyli w tym przypadku bank może udzielić pożyczki na kwotę do 8 milionów euro. Jest to kwota z rachunków bankowych klientów plus własne pieniądze.

Ale to nie wszystko, teraz następuje najlepsza zabawa. Po co bank ma udzielać pożyczek, znacznie lepsze są kredyty. Na podstawie zgromadzonych 8 milionów euro, bank może udzielić już nie pożyczki, a kredytu na sumę 96 milionów euro. 8 mln x 12 = 96 mln euro. Wszystko dzieje się zgodnie ze wskaźnikiem bankowym 1:10 lub 1:12.

Zauważ, że bank udzielił kredytu 96 mln euro na podstawie 8 mln euro, które cały czas posiada. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby również 8 mln euro przeznaczył na oprocentowane pożyczki. Zgodnie z prawem bankowym, musi zostawić tylko rezerwę. Kredyty udziela na podstawie zapisów depozytów na kontach klientów, czyli nie na faktycznych, fizycznych pieniądzach, a na zapisach w systemie bankowym.
To jest biznes !

Kowalski musi codziennie pracować na spłatę kredytów, firmy muszą głowić się, by osiągać zyski, rząd musi ściągać kolejne podatki lub zaciągać kolejne kredyty, aby spłacać odsetki. Bank natomiast, poprzez prosty mechanizm produkuje za darmo kredyty.

W USA banki mają jeszcze lepiej. W USA wskaźnik ten wynosi 1:33-1:50. Na podstawie 8 milionów dolarów, bank może udzielić kredytów w wysokości 400 milionów dolarów.

W 1990 roku w USA, całkowite depozyty banków komercyjnych osiągnęły sumę około 3 bilionów dolarów, a ich rezerwy sięgały około 60 miliardów dolarów. To dawało stosunek depozytów do rezerw bankowych w wysokości 50/1. Banki amerykańskie posiadały gotówkę wystarczającą do wypłacenia swoim depozytariuszom kwotę dwóch centów za dolara.

Na przykładzie Kanady możemy uzmysłowić sobie, niesamowitą władzę banków w osiąganiu zysków z odsetek. Nie mają żadnych ograniczeń w tworzeniu kredytów z powietrza. Dowolną kwotę kredytu dopisują do systemu bankowego. Kanadyjska Ustawa Bankowa, przyjęta 13 grudnia 1991 r. stwierdza, że rezerwa podstawowa w formie gotówki, jaką bank handlowy musi posiadać wynosi zero. Tak więc banki nie mają już żadnych ograniczeń w tworzeniu kredytów.

Dlaczego bank udziela kredytów na sumę, której nie posiada?

Bo tak ustanowili bankowcy. Im większy bank, tym ma mniej ograniczeń. Niektóre banki do lewarowania używają nie tylko długoterminowych lokat, ale bieżących oszczędności. Inne w ogóle nie zważają na ten wskaźnik, tylko udzielają kredytów zgodnie z własną strategią.

Jest to zdecydowanie system mafijny, który ograbia nas – klientów banków. Banki kreują sobie pieniądze, wpisując sumy do komputera, a my musimy ciężko pracować, aby oddać kredyt wraz z odsetkami. W wielu przypadkach ludzie tracą domy, zdrowie, a nawet życie w wyniku utraty majątków. Jest to totalny wyzysk.

Dowolna kreacja pieniądza poprzez system bankowy daje finansjerze niesamowitą władzę. Mogą mnożyć, jaką chcą ilość kredytów, wpływać na koniunktury finansowe, szeroko opisywane w książkach ekonomicznych. Ekonomiści próbują wytłumaczyć społeczeństwu w formie prawdy ekonomicznej, każdy kryzys finansowy. Te bzdury ekonomiczne są akceptowane przez społeczeństwo. Marnuje się setki godzin pracy studentów, profesorów i naukowców na zbudowanie brył ekonomicznych i dopasowanie ich do kryzysów światowych.

A tak naprawdę, to polityka ekonomiczna polega na zrozumieniu zasad, które dowolnie według własnych korzyści stosuje finansjera. Zrozumienie działania finansjery, które prezentuję w tej książce, jest kluczem do przetrwania. Dzięki temu będziesz wiedział/wiedziała, kiedy inwestować, w co inwestować i jak nie zbankrutować.

Nie chcę tutaj powiedzieć, że wiedza o technikach sprzedaży czy o zarządzaniu firmą jest nieważna. Oczywiście, że jest bardzo ważna. Daje ona przewagę rynkową. W chwili zmniejszenia podaży pieniądza, kiedy nie przygotowałeś/przygotowałaś świadomie swojej firmy, to szczęście decyduje o Twoim bycie.

Natomiast, aby utrzymać się na rynku z dzisiejszą ekonomią, sama wiedza o zarządzaniu czy metodach pozyskiwania klientów, nie daje gwarancji przetrwania. Dopiero prawidłowe odczytywanie ruchów finansjery, znajomość prawdziwej ekonomii, plus wiedza o przedsiębiorczości, daje możliwość świadomie uzyskiwać i kontrolować dochody.

W jaki sposób banki kreują kredyty ?

Wyjaśnię teraz bardziej szczegółowo mechanizm kreacji kredytów dla osób, które są tym zainteresowane.
Gdy otwierasz w Polsce bank, musisz posiadać 5 milionów euro. Te pieniądze przechowujesz bezpiecznie na swoim koncie w NBP. Reklamujesz swój bank, klienci otwierają rachunki bankowe, więc masz dopływ pieniędzy. Nie biorąc pod uwagę pieniędzy klientów banku, teoretycznie na podstawie posiadanych 5 milionów euro, możesz udzielać kredytów na kwotę 60 milionów euro przy zastosowaniu mnożnika 1:12.  5 x 12 = 60.

Przykład:
Powiedzmy, że Wojtek dostał kredyt na kwotę 300 tysięcy złotych, spłacany przez 30 lat. Bank dopisał tę kwotę do systemu bankowego i „przelał” 300 tysięcy na konto Wojtka. Słowo „przelał” oznacza tylko i wyłącznie wpisanie tej cyfry na Wojtka konto.
Wielu ludzi myśli, że jest to kwota 300 tysięcy złotówek w formie gotówki.

Nie.

To jest tak samo, jakbyś wpisał tę kwotę na swoje konto bankowe i kazał bankowi ją zaakceptować. Bank oczywiście nie zaakceptuje tej kwoty, ponieważ nie chroni Cię ustawa o Prawie Bankowym. Takie przekręty mogą robić tylko banki.
Pomyślisz: »przecież Wojtek może wziąć walizkę, pójść do banku i wybrać 300 tysięcy udzielonego mu kredytu w formie banknotów«.
Teoretycznie tak. Tylko jaki bank zgodzi się na to ?

Praktycznie nikt nie wybiera takiej kwoty z banku, tylko przelewa w wypadku Wojtka, na konto firmy developerskiej, chcąc kupić dom. Najczęściej dostajesz kredyt na określony cel, czyli na zakup domu i bank sam dokonuje takiej operacji.

Czyli co robi wtedy bank ? „Przelewa” 300 tysięcy na konto developera. Polega to na wypisaniu tej sumy z Twojego konta, a dopisaniu jej w formie elektronicznej do konta firmy developerskiej.

Co robi właściciel firmy developerskiej ? Rozmienia tę kwotę i przelewa część podwykonawcom. Jeżeli jest bogaty, to większą część sumy oszczędza. Czyli znowu w formie elektronicznej przelewa kwotę na rachunek inwestycyjny.

Zauważ, że większość operacji przepływu pieniądza, który Wojtek pożyczył, dokonuje się poprzez przepisanie danej kwoty z jednego konta na drugie.

W całym tym łańcuszku, zawsze ktoś wybierze jakiś ułamek przyznanego kredytu Wojtkowi. Dlatego banki tworzą rezerwę. W ekstremalnych sytuacjach, pożyczają pieniądze od NBP lub innych banków.

Banki wykorzystują Twoje pieniądze. Banki tworzą kredyty, które mają pokrycie w zakupionej nieruchomości czy w samochodzie. Następnie wpłacane raty kapitałowe zamieniane są w pieniądz realny.

Przykład:
Wojtek uzgodnił z bankiem, że będzie co miesiąc płacił 1 tysiąc raty kapitałowej i 800 złotych odsetek. Bank realne pieniądze, które Wojtek płaci w kwocie 1 tysiąca raty kapitałowej, podmienia za fikcyjne. Spłacając ratę gotówką, bank zamienia pusty pieniądz w pieniądz realny. Pusty pieniądz przyznany jako kredyt zmniejszył się, a więc został wyeliminowany. Zatem wyeliminowanie pustego pieniądza, polega albo na jego znikaniu z rozrachunków, albo na zamianie pustego pieniądza w pieniądz realny. W obu przypadkach ilość pustego pieniądza w obiegu maleje.

Banki wykorzystują Wojtka do zamienienia fikcyjnych pieniędzy, które dostał w formie kredytu na prawdziwy pieniądz, który Wojtek ciężko zarabiał.

A co dzieje się z odsetkami od kredytu? Odsetki stanowią czysty zysk dla banku. Banki nie inwestując żadnych pieniędzy, poprzez wykreowane kredyty, zarabiają na każdym kliencie pieniądze, które im się nie należą. Kwota odsetek nie jest pokryta w żadnym pieniądzu. Ty musisz zarobić pieniądze na spłatę odsetek, których nie ma na rynku.

Czy ludzie nie bronią się przed tym mafijnym systemem? Nie, bo nie mają wiedzy. Najgorsze jest to, że za całym mafijnym procederem stoi prawo.

Ciekawym przypadkiem był wyrok sądu w USA, który został opisany w książce: „Zanim wyjdziemy na ulicę – Izabela Litwin i Joanna Carignan.” Osoba, która wzięła kredyt na dom, zaskarżyła do amerykańskiego sądu bank, który udzielił jej kredytu. Dokładnie – zaskarżyła umowę kredytową, którą podpisała z bankiem. Z umowy tej wynika, że bank posiada kwotę kredytu, którą przekazuje kredytobiorcy. Prawnie kredytodawca (bank) może przekazać rzecz, która faktycznie istnieje. Tak jak pisałem wyżej, banki kreują kwoty kredytu, które pożyczają klientom.

Sędzia spytał się prezesa banku czy w momencie podpisywania umowy, bank posiadał kwotę przyznanego kredytu. Prezes odpowiedział, że nie, ponieważ kwota kredytu została wykreowana w momencie dokonywania zapisu księgowego. Sąd uznał umowę za nieważną, a osoba dostała za darmo dom.
Czy ten przykład będzie inspiracją dla ludzi ?

Link do książki: http://robertbrzoza.pl/recommends/3157/4/BrzozaSklep_pl

 

Komentarze

komentarzy