trybunal-konstyt_Lukas-Plewnia_cc-by-sa2,0-466

Do 6 listopada na 15 sędziów TK jedynie 2 było z PiS. Od 7 listopada wszyscy mieli być z PO. Ale to PiS dokonał „zamachu”

W kontekście medialnej histerii jaka towarzyszy sprawie Trybunału Konstytucyjnego warto przypomnieć jak w czerwcu Helsińska Fundacja Praw Człowieka zmiażdżyła Platformę za uchwalony „skok” na TK. Powstaje pytanie – gdzie wówczas byli „obrońcy demokracji”? Dlaczego nie podnosili larum? Dlaczego wszystkie telewizje milczały i pozwoliły złamać standardy demokratycznego państwa prawa?

Warto zauważyć, że do 6 listopada na 15 sędziów Trybunału Konstytucyjnego, jedynie 2 było z PiS. Od 7 listopada wszyscy mieli być z PO. Ale to PiS dokonał „zamachu na demokrację”. W kontekście powyższego warto przytoczyć fragment opinii Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka z 9 czerwca br., który miażdży Platformę za dokonany skok na TK:

„Art. 19 ust. 2 uchwalonej przez Sejm ustawy stanowi, że „Wniosek w sprawie zgłoszenia kandydata na sędziego Trybunału składa się do Marszałka Sejmu nie później niż 3 miesiące przed dniem upływu kadencji sędziego Trybunału”. Jednocześnie szczegółowe wymogi dotyczące wniosku oraz tryb postępowania z wnioskiem ma określić regulamin Sejmu (art. 19 ust. 5 ustawy). W ocenie Fundacji regulacje te, w zakresie w jakim nie określają najwcześniejszego terminu na złożenie wniosku w sprawie zgłoszenia kandydata na sędziego Trybunału są niezgodne z art. 2 Konstytucji wyrażającym zasadę demokratycznego państwa prawnego, jak również z art. 194 ust. 1 Konstytucji, wyrażającym zasadę indywidualnego wyboru sędziów przez Sejm. Brak regulacji w zakresie najwcześniejszego możliwego terminu do zgłoszenia kandydata na sędziego TK prowadzić może do sytuacji, w której wybór sędziów TK, którzy mają zastąpić urzędujących sędziów będzie mógł nastąpić bez limitu czasowego, na kilka lat przed upływem kadencji sędziów, których nowo wybrani sędziowie mają zastąpić.

Innymi słowy, wejście w życie ustawy w brzmieniu uchwalonym przez Sejm, umożliwi przeprowadzenie procedury wyboru sędziów TK nawet na kilka lat wprzód. Istnienie takiego ryzyka jest w ocenie Fundacji niedopuszczalne z uwagi na konstytucyjną zasadę wyboru sędziów TK przez Sejm na indywidualne, 9-letnie kadencje. Jakkolwiek treść tej zasady nie była rozwijana w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, to wydaje się naturalnym – urzeczywistniającym art. 2 Konstytucji – że sędziów TK powinien wybierać Sejm kadencji, w okresie działania której, kończą się kadencje ustępujących sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Niekonstytucyjne jest zatem dopuszczenie w ustawie do takiej sytuacji, gdy sędziów tych będą mogły wybierać sejmy innych, wcześniejszych kadencji. Taka zaś możliwość wydaje się być skutkiem określenia jedynie najpóźniejszego terminu na złożenie wniosku w sprawie zgłoszenia kandydata na sędziego TK.

Poważne zaniepokojenie Fundacji budzi także brzmienie art. 135 uchwalonej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym: „W przypadku sędziów Trybunału, których kadencja upływa w roku 2015 termin na złożenie wniosku, o którym mowa w art. 19 ust. 2, wynosi 30 dni od dnia wejścia w życie ustawy”. W ocenie Fundacji, takie postanowienie jest niedopuszczalne, z uwagi na fakt, że pozwala na wybór dwóch sędziów TK przez Sejm obecnej kadencji (przy uprawdopodobnionym założeniu, że ustawa wejdzie w życie w sierpniu lub wrześniu 2015 r.), w sytuacji gdy kadencje sędziów, których mają zastępować wygasną w trakcie Sejmu przyszłej kadencji.”

Komentarze

komentarzy